Gdyby modernizm miał serce, nazywałoby się Aalto – czyli o tym, czego możemy się dziś nauczyć od Alvara Aalto
W świecie projektowania wnętrz lubimy mówić o „ponadczasowości”. Ale kiedy przychodzi co do czego, nie każdy projekt ją wytrzymuje. Są jednak tacy twórcy, których myślenie o przestrzeni nie tylko nie traci na aktualności, ale wręcz zyskuje z każdą kolejną dekadą. Alvar Aalto był właśnie jednym z nich. Architekt, który nauczył modernizm pokory. Projektant, który jako jeden z pierwszych traktował człowieka – nie tylko przestrzeń – jako centralny punkt projektowania. Jego dzieła do dziś są dowodem na to, że estetyka nie jest celem samym w sobie – ma służyć człowiekowi i sprawiać, że w danej przestrzeni po prostu dobrze się żyje.

Zostań subskrybentem i przeczytaj pozostałe 99% artykułu!
Komentarze
Możliwość komentowania dostępna tylko dla subskrybentów Klubu Architekta. Dołącz do subskrybentów!