alt="Archiwalne zestawienie dwóch czarno-białych fotografii: po lewej portret uśmiechniętej kobiety w stroju z epoki, po prawej funkcjonalistyczne wnętrze niewielkiej kuchni z zabudową meblową, półkami i stołkiem."

Barbara Brukalska zajmowała się dokładnie tym problemem niemal sto lat temu. W 1927 roku, pracując dla Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na Żoliborzu, zaprojektowała model kuchni przeznaczonej do niewielkich mieszkań: wnękę z oknem o wymiarach 2,20 × 1,37 m, przewidzianą dla lokali jedno-, dwu- i trzyizbowych oraz rodzin liczących nawet 5–7 osób. Na powierzchni około trzech metrów kwadratowych trzeba było zmieścić miejsce do gotowania, zmywania, przechowywania i wykonywania codziennych prac domowych. To jeden z tych projektów, przy których dobrze widać, że funkcjonalne wnętrze nie zaczyna się od dekoracji, ale od zrozumienia codziennych czynności użytkownika.

Brukalska nie próbowała po prostu pomniejszyć tradycyjnej kuchni. Potraktowała ją jak laboratorium codzienności. Sprzęty i meble zostały rozmieszczone zgodnie z kolejnością wykonywanych czynności, a rzeczy potrzebne do pracy miały znajdować się dokładnie tam, gdzie były używane. Zabudowa była projektowana jako część wnętrza, bo przy tak małej powierzchni przypadkowy kredens czy dodatkowy stół mógł po prostu zaburzyć cały układ. Dziś powiedzielibyśmy, że to bardzo świadome projektowanie wnętrz na małym metrażu, oparte na ergonomii, funkcji i realnych potrzebach mieszkańców.

I właśnie dlatego Barbara Brukalska jest dziś tak ciekawa dla projektantek wnętrz i architektek. Nie dlatego, że „wypada znać polski modernizm”, ale dlatego, że jej sposób myślenia nadal przydaje się przy współczesnych projektach. Bo pytanie, które zadawała prawie sto lat temu, właściwie się nie zestarzało: jak zaprojektować małe mieszkanie tak, żeby nie tylko wszystko się w nim zmieściło, ale żeby po prostu dobrze się w nim żyło?

Zostań subskrybentem i przeczytaj pozostałe 92% artykułu!

Jesteś klubowiczem? Zaloguj się

Komentarze

Możliwość komentowania dostępna tylko dla subskrybentów Klubu Architekta. Dołącz do subskrybentów!

Jesteś klubowiczem? Zaloguj się