Charlotte Perriand – projektantka, która odzyskała autorstwo
W historii architektury i designu XX wieku są nazwiska, które znamy niemal automatycznie. Powtarzane w podręcznikach, cytowane na wykładach, obecne w kanonie historii architektury wnętrz. Są też jednak twórcy — a częściej twórczynie — które przez lata funkcjonowały „obok”: jako współautorki, prawa ręka, przypis do czyjegoś nazwiska. Charlotte Perriand przez dekady była właśnie w tej drugiej kategorii.

A przecież to ona współtworzyła jedne z najważniejszych mebli modernizmu, które do dziś inspirują projektantów wnętrz na całym świecie. To ona przesuwała modernizm z chłodnej, ideologicznej formy w stronę realnego życia, ciała i codziennych potrzeb użytkownika. I to ona — w kluczowym momencie swojej kariery — przestała reagować na to, „jak trzeba”, a zaczęła świadomie decydować o własnym języku projektowym.
To nie jest tylko historia projektantki mebli. To opowieść o autorstwie w architekturze wnętrz, o odwadze wyboru i o projektowaniu, które wynika z myślenia, a nie z trendów. Dlatego dziś — w czasach nadmiaru inspiracji i automatycznych decyzji — myślenie Charlotte Perriand wraca z wyjątkową siłą. Szczególnie do architektów i projektantów wnętrz, którzy chcą projektować świadomie, odpowiedzialnie i po swojemu.
Zostań subskrybentem i przeczytaj pozostałe 94% artykułu!
Komentarze
Możliwość komentowania dostępna tylko dla subskrybentów Klubu Architekta. Dołącz do subskrybentów!