Blog
Tu znajdziesz artykuły pełne wskazówek, analiz trendów i inspiracji do codziennej pracy projektowej. Od praktycznych porad po kreatywne pomysły – blog Klubu Architekta to Twoje źródło branżowej wiedzy w pigułce.
Cisza, światło i kolor. Jak Luis Barragán projektował wnętrza z duszą
Czy zdarzyło Ci się wejść do wnętrza, które nie próbowało Cię zachwycić formą, tylko… zaprosiło do ciszy?
Tak właśnie działa architektura emocjonalna – oparta na świetle we wnętrzu, kolorze w architekturze i świadomie zaprojektowanym spokoju, a nie na sezonowych trendach czy instagramowych hasłach. Jej mistrzem był Luis Barragán – twórca meksykańskiego modernizmu, który udowodnił, że projektowanie wnętrz z duszą może być doświadczeniem niemal duchowym, a dom czymś znacznie więcej niż funkcjonalną bryłą.
Światło, technologia, relacje. Klub Architekta na BUDMIE
Czy targi budowlane mogą być dziś realnym wsparciem dla projektantów wnętrz i architektów, a nie tylko maratonem po katalogach i nowościach produktowych? Targi BUDMA od kilku lat konsekwentnie zmieniają swoją formułę, odpowiadając na potrzeby branży projektowej: od architektury i budownictwa, przez technologie i materiały budowlane, aż po projektowanie wnętrz, światło i wiedzę merytoryczną.
Eileen Gray – projektantka, która długo nie miała głosu
Są w historii architektury i designu postaci, które dziś wydają się oczywiste. Ich nazwiska pojawiają się w podręcznikach historii architektury, na wykładach, w prezentacjach o ikonach designu i przełomowych nurtach modernizmu. Ale są też takie, które przez dekady funkcjonowały na marginesie – mimo że ich dorobek był równie nowatorski, a często bardziej wnikliwy i empatyczny niż twórczość uznanych mistrzów epoki.
Lighting Design w architekturze wnętrz – światło, które buduje doznania, emocje oraz realnie podnosi wartość projektu i inwestycji
Światło nie służy wyłącznie temu, żeby było jasno. W dobrze zaprojektowanej architekturze światło buduje doznania, atmosferę i emocje, a w dłuższej perspektywie realnie wpływa na komfort, zdrowie i jakość życia użytkowników.
Najdroższe zmiany projektowe świata – gdy brak decyzji kosztował miliony
Na etapie koncepcji wszystko wygląda idealnie: wizjonerska architektura, głośne nazwiska, ambitny inwestor i budżet, który „na pewno się domknie”. Problemy zaczynają się później — gdy w procesie projektowym pojawia się niezdecydowanie: „a może jednak zmieńmy układ”, „zróbmy jeszcze jedną wersję”, „wróćmy do poprzedniego pomysłu”. To właśnie wtedy brak decyzji staje się najdroższym błędem w architekturze i projektowaniu wnętrz.
Charlotte Perriand – projektantka, która odzyskała autorstwo
W historii architektury i designu XX wieku są nazwiska, które znamy niemal automatycznie. Powtarzane w podręcznikach, cytowane na wykładach, obecne w kanonie historii architektury wnętrz. Są też jednak twórcy — a częściej twórczynie — które przez lata funkcjonowały „obok”: jako współautorki, prawa ręka, przypis do czyjegoś nazwiska. Charlotte Perriand przez dekady była właśnie w tej drugiej kategorii.
Dlaczego w niektórych wnętrzach szybciej się męczymy? Zaskakujący fakt o wizualnym hałasie
Wchodzisz do wnętrza, które na pierwszy rzut oka wygląda jak udany projekt: dobre materiały, modne kolory, przemyślana aranżacja wnętrza, estetyczne detale. Wszystko się zgadza — przynajmniej wizualnie. A jednak po kilkunastu minutach pojawia się zmęczenie, rozproszenie uwagi, lekki niepokój, czasem wręcz potrzeba wyjścia z tej przestrzeni. Klient mówi: „nie wiem dlaczego, ale nie czuję się tu dobrze”.
Architekci, którzy umieli odpuszczać. O mądrych decyzjach, które zbudowały wielkie kariery
W świecie architektury i projektowania wnętrz łatwo uwierzyć, że wielkość mierzy się rozmachem: ilością projektów, metrażem, efektownymi wizualizacjami 3D i głośnymi realizacjami, które podbijają media. Tymczasem historia architektury pokazuje coś zupełnie innego. Największe ikony designu — twórcy, którzy na zawsze zmienili sposób myślenia o przestrzeni — budowały swoje kariery nie przez „więcej”, lecz przez odważne „mniej”. Przez świadome odpuszczanie: ornamentu, trendów, perfekcjonizmu, a czasem nawet całych zawodowych ścieżek.
Twórczy mózg architekta. Co dzieje się w głowie, gdy projektujesz?
Wiesz, jak to jest: siedzisz nad projektem, szkice mnożą się na biurku, w głowie lekki chaos… aż nagle wszystko „klika”. Forma, funkcja i klimat wnętrza układają się w jedną całość. Z boku wygląda to jak olśnienie, ale z perspektywy nauki to rezultat pracy, jaką wykonuje mózg architekta – absolutnie wyjątkowy w sposobie, w jaki przetwarza przestrzeń.
Na własnych zasadach. Architekci i projektanci, którzy zrobili to po swojemu
W świecie architektury wnętrz i projektowania wnętrz łatwo zgubić własny głos wśród cudzych oczekiwań. Klienci chcą, by było „jak na Instagramie”, rynek dyktuje niekończące się trendy, a algorytmy podsuwają kolejne „must-have” aranżacje. Tymczasem prawdziwe ikony designu nigdy nie powstały z kopiowania – ich siłą była autentyczność i odwaga, by projektować po swojemu.
Najdroższy błąd w historii architektury wnętrz
Architektura to nie tylko sztuka, ale i precyzja inżynierii. To ciągłe balansowanie między estetyką a funkcją, między marzeniem a matematycznym równaniem. A jednak nawet najlepsi popełniają błędy. Wystarczy jedno źle postawione założenie, zignorowany kierunek wiatru, zbyt śmiała forma lub błędne obliczenia konstrukcyjne — i z arcydzieła powstaje przestroga.
Lustro, które podbiło Instagram – i projektant, który rozkochał w sobie całe pokolenie Z
W świecie zdominowanym przez minimalizm pojawił się buntownik. Gustaf Westman – szwedzki projektant urodzony w latach 90. – stworzył estetykę, która wywróciła stolik minimalistom. Obłe kształty, dopaminowe kolory i chunky furniture stały się jego znakiem rozpoznawczym. To nie jest design neutralny ani „bezpieczny” – to dopaminowy design, który ma dawać radość, energię i wywoływać uśmiech na co dzień.
Generacja Z pokochała go od pierwszego wejrzenia. Kultowe Curvy Mirror, porcelana o przesadzonych proporcjach i humorystyczne akcesoria trafiły prosto na Instagram i do mieszkań młodych indywidualistów, stając się symbolem nowoczesnego, kolorowego wnętrza. Ale Westman to nie tylko chwilowa moda – to skandynawski design w nowym wydaniu, który uczy, że wnętrze może być jak białe pudełko, gotowe na eksperymenty z kolorem i kształtem.