alt="OKŁADKI_TematMiesiaca_Styczen"

Ten materiał dostępny jest dla subskrybentów Klubu Architekta. Dołącz do subskrybentów!

Wprowadzenie

Jest taki rodzaj zmęczenia, który zna niemal każda projektantka wnętrz i architekt wnętrz prowadzący własną pracownię. Nie to fizyczne — po całym dniu na budowie czy inwentaryzacji — ale to ciche, narastające zmęczenie psychiczne w pracy projektanta. Dzień ucieka na maile od klientów, telefony, poprawki „na już”, zmiany koncepcji, szybkie decyzje podejmowane pod presją czasu. Wieczorem zostaje poczucie, że byłaś cały czas w pracy, a projekt wnętrza właściwie nie posunął się do przodu ani o krok. To stan, który nie krzyczy, ale systematycznie odbiera radość z projektowania, poczucie sprawczości i sensu pracy w zawodzie architekta wnętrz.

W tym materiale Iza nazywa ten problem bardzo precyzyjnie: to tryb reagowania w pracy projektantki wnętrz, w który wpada ogromna część branży kreatywnej. Nie dlatego, że brakuje wiedzy, talentu czy doświadczenia w projektowaniu wnętrz, ale dlatego, że nikt nie uczy architektów wnętrz, jak zarządzać procesem projektowym, jak stawiać granice klientom i jak podejmować decyzje zamiast nieustannie na nie reagować. Bez tej umiejętności nawet najlepiej prosperująca pracownia projektowa zaczyna działać przeciwko swojemu twórcy.

To nagranie dotyka sedna codziennej pracy projektantki wnętrz: relacji z klientem, presji dostępności, braku granic w pracy kreatywnej oraz chaosu, który z czasem przejmuje kontrolę nad projektami, kalendarzem i energią. Nie jest to kolejny materiał o „lepszej organizacji czasu”, ale opowieść o zmianie sposobu prowadzenia projektów wnętrz i redefinicji roli projektanta. O przejściu z bycia „zawsze w pogotowiu” do bycia liderką procesu projektowego — świadomą, decyzyjną i spokojną.

Zostań subskrybentem i przeczytaj pozostałe 81% artykułu!

Komentarze

Możliwość komentowania dostępna tylko dla subskrybentów Klubu Architekta. Dołącz do subskrybentów!